<<< powrót do archiwum

Archiwum
rok 2010

20 sierpnia 2010 r. (piątek) godz. 19.00
Kościół Ewangelicki w Cieszynie

INAUGURACJA FESTIWALU

Józef Świder - Te Deum
Te Deum laudamus
Tibi omnes angeli
Pleni sunt caeli
Te gloriosus
Tu Rex gloriae
Judex crederis
Salvum fac
Dignare Domine
In te Domini speravi
Te Deum laudamus

Giacomo Puccini - Messa di gloria

Wykonawcy:
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Zabrzańskiej
Chór Polskiego Radia w Krakowie
Agnieszka Piass - sopran
Hector Lopez - tenor
Adam Kruszewski - baryton
Wojciech Rodek - dyrygent

Opis:
Józef Świder jest obecny w polskim życiu muzycznym od kilku już dekad. W dorobku kompozytora znajduje się około 300 utworów chóralnych, pieśni solowe, kilka oratoriów i kantat, trzy opery, msze, utwory na instrumenty solo, utwory kameralne, orkiestrowe, koncerty na różne instrumenty. O popularności Józefa Świdra, jako mistrza muzyki chóralnej, świadczy ogromna liczba nagród kompozytorskich i niezliczona ilość wykonań jego utworów w kraju i za granicą, a także nieustający zachwyt amatorskich i zawodowych chórów na całym świecie.
Te Deum jest dziesięcioczęściową kompozycją na orkiestrę, chór mieszany, sopran i baryton. Charakteryzuje się niezwykłym ładunkiem dramatycznym i typowo romantyczną ekspresją. Jak zwykle w twórczości Józefa Świdra na planie pierwszym jest chór, któremu towarzyszy orkiestra, zaś głosy solowe stanowią dopełnienie. Partie chóralne mają wręcz symfoniczny charakter i stanowią rodzaj niezwykle dynamicznej klamry spinającej dzieło. W środkowej części mamy do czynienia z fragmentami subtelnymi i refleksyjnymi. Słuchając Te Deum trudno oprzeć się emocjom, które kompozytor pragnie wywołać swoją muzyką, czyni to jednakże tak, iż mamy poczucie absolutnej szczerości jego wypowiedzi.
Giacomo Puccini odkrył w sobie duszę kompozytora po obejrzeniu Aidy Verdiego. Opera jako forma muzyczna tak go zachwyciła, że pozostał jej wierny w swej twórczości. To ostatni z wielkich twórców opery, na którym właściwie kończy się okres świetności tego gatunku sztuki, oczywiście w pojęciu tradycyjnym. Muzyka Pucciniego jest niezwykle rozpoznawalna, głównie w obszarze melodyki - zmysłowej, żarliwej i pełnej uczuciowości.
Messa di gloria Pucciniego na orkiestrę, chór i głosy solowe była dość długo zapominana przez biografów kompozytora. Jest w swym stylu bliższa muzyce teatralnej niż liturgicznej, a niektóre jej partie podobne są do ówczesnych arii operowych. Warto zauważyć, że Puccini wykorzystał motywy mszy w swoich operach, m.in. w Egdarze i Manon Lescaut. Urzekająca melodyjnością i sporym ładunkiem emocjonalnym, Messa di gloria gości coraz częściej na estradach koncertowych świata.

Zobacz zdjęcia w galerii festiwalu

21 sierpnia 2010 r. (sobota) godz. 19.00
Teatr im. A. Mickiewicza w Cieszynie


Ken Ludwig - Dajcie mi tenora!
Farsa muzyczna w 2 aktach

Wykonawcy:
Zespół Gliwickiego Teatru Muzycznego
Michał Musioł - Max, asystent Saundersa
Wioletta Białk - Maggie, jego przyjaciółka i córka Saundersa
Jerzy Gościński - Saunders, dyrektor teatru i ojciec Maggie
Wiesław Sławik - Tito Merelli
Katarzyna Wysłucha - Maria, jego małżonka
Tomasz Białek - Bellhop
Jolanta Kremer - Diana, sopranistka
Danuta Orzechowska - Julia
Wojciech Rodek - dyrygent

Opis:
Dla dyrektora opery w Clevelend wrześniowy wieczór 1934 roku to wielki dzień: w galowym przedstawieniu Otella główną partię zaśpiewać ma Tito Merelli, światowej sławy włoski tenor. Jego gościnny występ powinien zapełnić kasę teatru, a sama opera dzięki niemu może dostać się do grona najbardziej prestiżowych instytucji w kraju. Tito przyjeżdża, ale nieprawdopodobny zbieg rozmaitych okoliczności sprawia, że tuż przed występem pada martwy na hotelowe łóżko. Grozi to katastrofą wszystkim przedstawicielom operowego światka Clevelend: cholerycznemu dyrektorowi Saundersowi, jego młodziutkiej i spragnionej romantyczno-seksualnych przygód córce Maggie, seksownej i pragnącej dzięki Merelliemu wyrwać się Clevelend primadonnie Dianie, Pani Prezes tutejszego Towarzystwa Przyjaciół Opery Julii, ba!, nawet hotelowemu boyowi-melomanowi. Sytuację może uratować tylko Max, nieśmiały asystent Saundersa i narzeczony Maggie, niezrealizowany śpiewak-amator... Dajcie mi tenora! to przezabawna komedio-farsa, od premiery w 1986 roku grana na scenach całego świata. Z broadwayowskiego afisza zeszła po 476 przedstawieniach, zdobywając dwie nagrody Tony (za najlepszą reżyserię i dla najlepszego aktora). Na londyńskim West Endzie wyprodukował ją sam Andrew Lloyd Webber. W Polsce grano ją w trzech teatrach. W Gliwickim Teatrze Muzycznym w Dajcie mi tenora! występują soliści-śpiewacy. Tym właśnie produkcja ta różni się od dotychczasowych polskich inscenizacji, gdzie śpiewaków grali aktorzy dramatyczni, a arie, będące częścią sztuki, wykonywane były z playbacku.

Zobacz zdjęcia w galerii festiwalu

22 sierpnia 2010 r. (niedziela) godz. 19.00
Dziedziniec Zamku w Kończycach Małych


Johann Strauss - Wiedeńska krew
operetka w 3 aktach

Wykonawcy:
Orkiestra,
Soliści,
Chór i Balet Gliwickiego Teatru Muzycznego
Wojciech Rodek - dyrygent

Obsada:
Jolanta Kremer - Hrabianka Gabrielle Zedlau
Tomasz Garbarczyk - Habia Baldwin Zedlau
Jerzy Gościński - Minister
Jerzy Bytnar - Bitowski
Anita Maszczyk - Franzi
Wiesław Gawałek - Kagler
Wioletta Białk - Pepi
Arkadiusz Dołęga - Józef
Danuta Orzechowska - Rozalinda
Izabela Witwicka - Sali
Jolanta Mazoń - Mali
Roman Kuczera - Oberżysta
Adam Mazoń - Dyrektor teatru
Jurij Stesew - Julien

Opis:
Wiosną 1899 roku Johann Strauss, już pod koniec swojego życia, otrzymał zamówienie na operetkę. Był już wtedy zbyt zmęczony, by podjąć się realizacji tego zamówienia, zgodził się więc jedynie na pokierowanie kilkoma współpracownikami w opracowaniu dzieła. Pod nadzorem kompozytora wybrano dawne utwory i dopasowano wszystko do libretta napisanego ex post przez Victora Léona i Leo Steina. Niezwykły ten zabieg doprowadził do sukcesu operetki, która na stałe weszła do straussowskiego kanonu. Znajdujemy tu uroczą muzykę Straussa: Morgenblätter, Leichtes Blut, Wein, Weib Und Gesang, Neu-Wien, Gut Bürgerlich i oczywiście tytułowy walc - Wiener Blut. Akcja Wiedeńskiej krwi rozgrywa się w dniach pamiętnego Kongresu Wiedeńskiego, a jej treścią są perypetie rezydującego w Wiedniu hrabiego Baldwina uwikłanego w miłosne intrygi z trzema kobietami: własną żoną Gabrielą, tancerką Franzi i modystką Pepi. Zabawne sytuacje oparte są głównie na całym szeregu nieporozumień, które dotyczą tego, z którą z pań hrabia wybierze się na zabawę. Punktem centralnym, wyjaśniającym dość zawikłaną historię jest ów bal, który opuszczają aż trzy szczęśliwe pary, w tym, pogodzony z żoną, Hrabia Baldwin. Ostatnia operetka Straussa był kilkakrotnie ekranizowana. Najbardziej stylową wersję filmową wyreżyserował Willy Forst w roku 1942.

Zobacz zdjęcia w galerii festiwalu

23 sierpnia 2010 r. (poniedziałek) godz. 19.00
Sala Koncertowa PSM w Cieszynie


Krzysztof Gawlas - Projekt Spherical Movements

Wykonawcy:
Krzysztof Gawlas - elektronika
Agnieszka Kopińska - fortepian

W programie:
Struny w chmurach - na fortepian i dźwięki elektroniczne
Spherical Voices - na system projekcji dźwięku ambisonics
Nokturn - na fortepian preparowany elektronicznie

Opis:
Struny w chmurach jest utworem dedykowanym pamięci Tomasza Sikorskiego. Stanowi autorskie ujęcie minimalizmu w muzyce. Technicznym punktem wyjścia kompozycji są 3 dźwięki, które poprzez wzajemne modulacje, tworzą coraz gęstszą fakturę, by w końcu ulec eksplozji na coraz mniejsze kawałki. Partia komputerowa jest automatycznie synchronizowana z grą pianisty i stanowi uzupełnienie harmoniczne o dźwięki spoza systemu równomiernie temperowanego.
Spherical Voices to „preludium” do Nokturnu. Wykorzystuje komputerowe transformacje głosów solowych i chóralnych w połączeniu z efektami rezonansowymi strun fortepianu. Dźwięki wirują w przestrzeni dzięki możliwościom systemu projekcji przestrzennej ambisonics. W zakończeniu utworu został wykorzystany ten sam materiał harmoniczny, co w pierwszej frazie Nokturnu, przez co oba utwory łączą się ze sobą. Są jednak odrębnymi światami - „materialny” Nokturn i „spirytualne” preludium - Spherical Voices.
Nokturn jest rekompozycją nokturnu F. Chopina op. 48 nr 1. Transformacji uległy zależności czasowe i harmoniczno-fakturalne, w wyniku czego powstaje nowa jakość. Brzmienie fortepianu jest „preparowane” za pomocą środków komputerowych według zasad zbliżonych do tych wykorzystywanych w procesie rekompozycji, dzięki czemu powstaje spójny harmonicznie obraz dźwiękowy.

Zobacz zdjęcia w galerii festiwalu

24 sierpnia 2010 r. (wtorek) godz. 19.00
Sala Koncertowa PSM w Cieszynie


Ballada o świecie, którego już nie ma
Żydowska muzyka klezmerska
Quartet Klezmer Trio

Program:
Hava Nagila
Drejdl
Nign
Saposzkelech
Alter Bulgar
Ich Hob
Cziribim
Araber tanz
Szejn wi di lewone
Ajde Jano
Trink Bruder
Papirosn
Rebeka
Dona dona
Kuzmir suite

Wykonawcy:
Quartet Klezmer Trio w składzie:

Magda Brudzińska - śpiew i altówka
Oskar Gut - akordeon
Michał Siudyszewski - kontrabas
Grażyna Durlow - słowo o muzyce

Opis:
Muzyka klezmerska zrodziła się z tradycji żydowskiego Sztetł (miasteczko zdominowane przez społeczność żydowską zachowującą tradycyjną żydowską obrzędowość i porozumiewającą się w języku jidysz). Pierwsi żydowscy klezmerzy byli ludowymi muzykami. W XVIII i XIX wieku klezmerstwo traktowano jeszcze jak oddzielny zawód. Tajniki muzyki klezmerskiej były przekazywane z pokolenia na pokolenie. W Polsce od kilkunastu lat widać wyraźne zainteresowanie kulturą i historią Żydów, także i muzyką, co przejawia się m.in. powstawaniem różnego rodzaju kapel klezmerskich. Najwięcej polskich grup klezmerskich pochodzi z Krakowa. Znajdujemy w ich gronie profesjonalnie wykształconych muzyków wykorzystujących klasyczny dobór instrumentów. Taki właśnie zespół prezentujemy na festiwalowej scenie. Leopold Kozłowski, ostatni autentyczny Klezmer Galicji mówi: „…klezmerem trzeba się urodzić. Trzeba mieć tę iskrę. Jeśli bardzo pokocha się muzykę i ona wejdzie w serce, wtedy można nazwać się klezmerem. Magda (Brudzińska) ma piękny głos. I tę iskrę ma…” Koncerty Quartet Klezmer Trio to niezwykła podróż po krainie klezmerskich dźwięków i opowieści. Podróż po świecie, którego już nie ma.

Zobacz zdjęcia w galerii festiwalu

25 sierpnia 2010 r. (środa) godz. 19.00
Sala Koncertowa PSM w Cieszynie


Chapeau bas Monsieur Chopin
utwory fortepianowe i pieśni Fryderyka Chopina

Wykonawcy:
Anna Lubańska - mezzosopran
Mirosław Herbowski - fortepian
Michał Korzistka - fortepian

listy Chopina czytają:
Grażyna Durlow, Magdalena Jackowska,
Krzysztof Cis (aktor Teatru CST)
Bogusław Słupczyński (aktor Teatru CST)

Opis:
Rok Fryderyka Chopina stwarza szczególne możliwości prezentacji muzyki tego kompozytora. Słyszymy ją w wielu wykonaniach, w wielu miejscach i przy różnych okazjach. Jeden z koncertów festiwalowych poświęcamy więc twórczości Chopina, nie pomijając z racji profilu „Viva il canto” formy, którą sam kompozytor traktował raczej marginesowo - pieśni. Pieśni Chopina na głos z fortepianem stanowią bardzo cenne dopełnienie obrazu jego twórczości, chociaż ich poziom artystyczny jest różny. Koncentrując się wyłącznie na muzyce fortepianowej Chopin świadomie pomijał dwa najważniejsze gatunki epoki romantyzmu - operę, której nie skomponował, i pieśni, których znamy 19. Sięgał w nich do poezji polskiej autorstwa poetów swojego pokolenia i nadawał prosty, bezpretensjonalny charakter. Czyniło to chopinowskie piosnki pięknymi i wdzięcznymi utworkami, które - choćby z tych racji powinny zająć naszą uwagę. Obok pieśni znajdujemy w festiwalowym koncercie utwory stanowiące tą znaczącą i podstawową część twórczości Chopina. Polonez As-dur op. 53, jeden z siedmiu opatrzonych opusem. Utwór uchodzi za szczytowe osiągnięcie kompozytora w jego polonezowej twórczości. Wszystko to, czego można oczekiwać po polskim tańcu zostało tutaj wyrażone w sposób szczególnie porywający. Etiuda E–dur, najpiękniejsza chyba melodia Chopina, której urokowi uległ także jej autor. Niezwykłe połączenie charakteru nokturnu i pieśni. Scherzo h-moll op. 20, skomponowane w Wiedniu w roku 1831 wiąże się z pierwszym Bożym Narodzeniem, które Chopin spędzał poza domem rodzinnym. Stąd zapewne polski akcent w środkowej części Scherza – melodia kolędy „Lulajże Jezuniu”. Mazurki - słynne miniatury taneczne, których nie byłoby bez polskiej muzyki ludowej. Stanowią wzorzec muzycznej stylizacji i źródło wyjątkowych możliwości interpretacyjnych. Nokturn cis-moll op. 27 nr 1, o treści tej „nocnej opowieści” najtrafniej napisał Jarosław Iwaszkiewicz: „…nocne dumanie o wierności czy miłości – połączone z nocnym rozmyślaniem o ojczyźnie”. Ballada g-moll op. 23, powstała w 1836 roku. Robert Schumann napisał Chopinowi, że ze wszystkiego co dotychczas stworzył (Chopin) „Ballada” najbardziej przypadła mu do gustu. Pięć lat wcześniej, po lipskim debiucie Chopina, Schumann powiedział: „Chapeau bas! Panowie, oto geniusz…”

Zobacz zdjęcia w galerii festiwalu

26 sierpnia 2010 r. (czwartek) godz. 19.00
Sala Koncertowa PSM w Cieszynie


KONCERT GALOWY
Muzyczne Przeboje Dużego Ekranu

Wykonawcy:
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Zabrzańskiej
Chór Kameralny Ad libitum
Sławomir Chrzanowski - dyrygent

Soliści:
Agnieszka Piass - sopran
Sabina Olbrich-Szafraniec - sopran
Mateusz Zajdel - tenor
Ireneusz Miczka - baryton

Magdalena Jackowska - prowadzenie

Opis:
Muzyka filmowa cieszy się ogromną popularnością i pojawia się coraz częściej, jako autonomiczna, na wielu estradach koncertowych. Są to nie tylko pojedyncze koncerty ale także, organizowane z mniejszym lub większym rozmachem, festiwale muzyki filmowej. Ten rodzaj kompozycji - najogólniej rzecz ujmując - nie różni się niczym wyjątkowym od każdej innej formy muzycznej, poza tym, że tworzy się ją w bezpośrednim powiązaniu z obrazem filmowym. Sukces muzyki filmowej polega m.in. na tym, że trafia do bardzo szerokiego kręgu odbiorców. To kryterium muszą zresztą brać pod uwagę jej twórcy. Mimo tego, iż często spotykamy się z absolutnie różnym postrzeganiem tej samej muzyki w filmie, jest ona raczej wolna od poddawania się ocenom czysto muzycznym. Dobra muzyka filmowa to po prostu taka, bez której film straciłby sporo na swej wartości. Karkołomną jest każda próba wyboru programu do koncertu muzyki filmowej, który ma się składać z jej przebojów. Wybraliśmy przede wszystkim muzykę oscarową i piosenki, w których mogą zaprezentować się śpiewacy operowi, a także fragmenty z najsłynniejszych musicali, których ekranizacje niezmiennie wzbudzają zachwyt publiczności. Oczywiście ograniczeni możliwym czasem trwania koncertu, co pozwala mieć nadzieję na kolejne spotkania…

Zobacz zdjęcia w galerii festiwalu

stowarzyszenie via musica